W związku z pewnymi niejasnościami jakie pojawiły się po wpisie dotyczącym edukacji i sportu pragnę wyjaśnić jakie były intencje opisania przeze mnie uroczystości, która dotyczyła nagród dla nauczycieli.
Można było mnie po prostu opatrznie zrozumieć. Niech mnie ręka Boska broni żebym uważał, że nie należy nigdy takich nagród przyznawać. Bo jak można było zauważyć napisałem też, że "zawsze warto jest docenić prace pedagogów, jednak samorząd nie powinien w obecnych czasach przeznaczać pieniędzy na ten cel". W sumie to mogłem nie pisać, że "w czasie kryzysu". Zwyczajnie mogłem napisać, że źle określone są zasady przyznawania takich nagród a nie opowiadać o kryzysie.
Druga sprawa, to wiadomo, że niewielki procent nauczycieli dostaje takie nagrody. Sam wiem, że wielu nauczycieli dużo pracuje i stara się a takiej nagrody jeszcze nie dostało. Sądzę więc, że te nagrody są przyznawane bardziej po uważaniu wg pani naczelnik wydziału edukacji albo wiceprezydenta. Nie rozwijałem tego tematu w moim wpisie ale jeśli już ktoś chce żebym się wytłumaczył to proszę. Samorząd zamiast robić raz na rok takie uroczystości i spraszać wt edy wybranych nauczycieli powinien na codzień dbać o to, żeby WSZYSCY pedagodzy mieli choć trochę lepiej niż mają. Rozumie jednak, że lepiej zrobić raz na rok jakąś imprezę z pompą gdzie prezydent może wręczać kwiatki, listy, pieniądze i poogrzewać się trochę w blasku fleszy.
I później może powiedzieć: "Patrzcie ile to ja robię dla edukacji. Chyba nie chcecie żeby ktoś inny przyszedł na to stanowisko? Bo wtedy to możecie nie dostać tych nagród".
Druga sprawa, to wiadomo, że niewielki procent nauczycieli dostaje takie nagrody. Sam wiem, że wielu nauczycieli dużo pracuje i stara się a takiej nagrody jeszcze nie dostało. Sądzę więc, że te nagrody są przyznawane bardziej po uważaniu wg pani naczelnik wydziału edukacji albo wiceprezydenta. Nie rozwijałem tego tematu w moim wpisie ale jeśli już ktoś chce żebym się wytłumaczył to proszę. Samorząd zamiast robić raz na rok takie uroczystości i spraszać wt
I później może powiedzieć: "Patrzcie ile to ja robię dla edukacji. Chyba nie chcecie żeby ktoś inny przyszedł na to stanowisko? Bo wtedy to możecie nie dostać tych nagród".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz